I liked their interactions in Episode 6. They are more that just sex. They both confirmed that their marriages had nothing to do with how they felt for eachother. Their love is above everything.
Lucrezia said that no matter how many times she married no one will be right for her cause Cesare is all she ever dreamed off.
And Cesare told her that he could love no other as long as she was in this world.
Wszystko z zewnątrz ładnie pięknie, ale to, co sędziowie wyprawiali na turnieju młodziczek wołało o pomstę do nieba! Wypaczyli wyniki co najmniej trzech spotkań, które niestety okazały się być decydujące, jeśli chodziło o awans do czwórki najlepszych drużyn. Ich decyzje i brak kompetencji podcinały skrzydła zawodniczek, które z całych sił walczyły o każdy punkt a stronniczość względem faworyzowanych drużyn nie była nawet ukrywana.
Poziom zawodów okazał się być jednak wysoki i bardzo wyrównany, wiele spotkań kończyło się w tie-breaku i/lub końcówkami granymi na przewagi. Prawda była taka, że każdy mógł wygrać z każdym a o wszystkim zadecydowała psychika np. dziewczyny z Białej Podlaskiej, które zajęły na końcu ósme miejsce w Polsce, stoczyły bardzo wyrównane spotkania z większością zespołów, jednak zabrakło im szczęścia - tych dwóch, trzech piłek, które przyniosłyby im zwycięstwo.
Bardzo gratuluję Starogardowi Gdańskiemu - tytuł dziewczyny wręcz wyrwały faworyzowanemu zespołowi z Braniewa.
To, co jednak stało się na zamknięciu turnieju było takim jakby ukoronowaniem tej całej hipokryzji i matactwa, jakie miały miejsce w ten weekend w Człuchowie. Zespół ze Starogardu Gdańskiego (tj. MISTRZYNIE POLSKI) nie dostał ani jednej nagrody indywidualnej, chociaż MVP turnieju powinno zdecydowanie pójść w ręce jednej z nich. Nie było zaskoczenia, że wszystkie siedem bodajże nagród trafiło w ręce czterech zawodniczek z trzech zaprzyjaźnionych ze sobą i najbogatszych klubów.
Poza tym było widać zdecydowany podział na zespoły biedniejsze i mniej utytułowane i te ‘niby’ lepsze, co było wręcz niesmaczne. Sędziowie w konfrontacjach z oburzonymi kibicami nie zaprzeczali nawet rzucanym im oskarżeniom.
Z pięknego ośrodka w Człuchowie wracam zdegustowana i zszokowana, że już na tym poziomie rozgrywek dzieją się takie rzeczy, które wypaczają całkowicie ideę sportu i rywalizacji fair-play.
Jest mi tylko przykro, że w meczu mojego klubu z ‘wielkim’ Malborkiem doszło do takich sytuacji, że w rezultacie sędziowie ten mecz klubowi z Malborka podali na złotej tacy a rozpacz zawodniczek z WTSu była na tyle dotkliwa, że i kibicom nie tylko drużyny z Włocławka pociekły łzy z oczu. Bo kiedy przy stanie 21:20 dla Włocławka sędzia podejmuje kolejno cztery absurdalne decyzje (Malbork broni, piłka odbija się od dachu, WTS cieszy się z punktu, którego w końcu nie dostaje. Kolejne trzy ataki: piłka w oucie po ataku Malborka ok. 20cm, co sygnalizuje sędzia liniowy a sędzia pierwszy pokazuje ruchem dłoni, żeby zmienił decyzję i przyznaje punkt Malborkowi, piękny atak atakującej WTSu, która umiejscawia piłkę w pomarańczowym polu, na co i zawodniczki z Malborka spuszczają głowy, ale jak się okazuje sędzia stwierdza, że atak był outowy, czwarta piłka po ataku PO RĘKACH, czego specyficzny dźwięk było słychać w i tak dudniącej hali, już nie mówiąc o zmianie toru lotu piłki, wychodzi na out. Sędzia jednak tego nie widzi, słychać zdesperowany krzyk atakującej KURWA PO RĘKACH BYŁO JA PIERDOLĘ jednak mecz jest skończony, z grupy wychodzi Malbork i Starogard Gdański (Mistrz Polski, który w pierwszym meczu wygrał z WTSem 25:23 i 27:25 po serii 9 fenomenalnych zagrywek jednej z dziewczyn w drugim secie) a nasze siatkarki wpatrują się w siebie osłupiałe i ogłupiałe, całkowicie oszukane, bo poza końcówką i w pierwszym secie 5 punktów a w drugim sześć punktów oddane zostało Malborkowi w sytuacjach oczywistych. Wiem od siostry, że chociaż starały się, żeby to ich nie złamało to jednak tak się stało. Wszystko w co wierzyły i wszystko o co walczyły zostało im odebrane ot tak, bez zbędnych konsekwencji. Na następne mecze wychodziły już bez pewności siebie bijących z ich oczu, bez uśmiechów, które zawsze gościły na ich twarzach, przygaszone. Wyglądały jak kukły, jak to ujął jeden z naszych kibiców.
Po zakończeniu turnieju do zespołu z Włocławka podchodzi jeden z przedstawicieli PZPSu (podszedł tylko do nas) mówi, że gratuluje im, że walczyły mimo przeciwności losu,jak on to ujął. Że są niesamowite i żeby się nie martwiły, bo na pewno w przyszłości osiągną wiele.
Nie ma to jednak znaczenia, gdy turniej się kończy, one kończą na miejscu szóstym i wracają ze swojego pierwszego tak ważnego turnieju na tarczy, oszukane. Najgorsze jest to, że coś się w nich zmieniło, coś im zabrano.
I na koniec jeszcze słowa cioci, skierowane do pierwszego sędziego: Nie wstyd panu, panie sędzio? Będzie pan mógł spać w nocy, po tym jak zobaczył pan ich twarze? Sędzia spuszcza tylko wzrok i podąża na zaplecze, zhańbiony.
so i was wondering why my parents are always so disappointed in me, and then i realized
here’s my sister:
here’s my other sister:
and here’s me